Tytuł chyba najlepiej obrazuje moje odczucia względem krakowskiego ZOO. Z jednej strony jest to jedyna szansa na przeżycie pewnych gatunków, które zwyczajnie nie mają szans na przetrwanie w swoim naturalnym środowisku – oczywiście za sprawą niszczącej siły człowieka. Z drugiej strony widząc wilki, które aby żyć potrzebują przestrzeni, a takowej w zoo nigdy nie uświadczą – trochę przykro patrzyć, jak śpią zwinięte w kłębek w najdalszym możliwym zakątku swojego wybiegu, z dala od ludzi.

W krakowskim ogrodzie zoologicznym, fot. Konrad Kubuśka

W krakowskim ogrodzie zoologicznym, fot. Konrad Kubuśka

W krakowskim ogrodzie zoologicznym, fot. Konrad Kubuśka

W krakowskim ogrodzie zoologicznym, fot. Konrad Kubuśka

W krakowskim ogrodzie zoologicznym, fot. Konrad Kubuśka

W krakowskim ogrodzie zoologicznym, fot. Konrad Kubuśka

W krakowskim ogrodzie zoologicznym, fot. Konrad Kubuśka

W krakowskim ogrodzie zoologicznym, fot. Konrad Kubuśka

W krakowskim ogrodzie zoologicznym, fot. Konrad Kubuśka

W krakowskim ogrodzie zoologicznym, fot. Konrad Kubuśka
Jeden komentarz
Wąż stał się naszą tapetą :) Za bezprawne wykorzystanie – z góry przepraszamy :P :)